Mistrzostwa województwa świętokrzyskiego

Rodzinnie zdominowaliśmy te eliminacje. Wszyscy na podium. Tym razem organizator puścił dziewczynki razem z chłopcami, Milenka przyjechała na metę pierwsza co zadziwiło wszystkich -zwykle chłopcy są szybsi od dziewczynek. Na starcie Milenka pojechała ostrożnie, na pierwszej prostej wyprzedziła prowadzącego chłopca, następnie był ostry i dość długi jak dla dzieci podjazd pod górkę, potem skręt szybka prosta, kręta ścieżka w dół, trochę trawnika i meta. Trasa była wymagająca, zróżnicowana i mogła się podobać.

Moja kategoria jechała z młodszą czego nie lubię (vide eliminacje w łódzkim i wywrotka), choćby z tego względu, że zawodnik nie zna swojego miejsca, aż do ogłoszenia wyników na mecie. Trasa liczyła 3 okrążenia po 5 km. Po starcie byłem na drugim miejscu następnie spadłem na 4, dalej nie pamiętam ale bywało różnie. 🙂 Z uwagi na dość długi podjazd nie chciałem się spalić w pierwszej rundzie i zacząłem wyścig zachowawczo. W czasie jazdy zauważyłem, że mijam się z cały czas z jednym zawodnikiem. Ja go wyprzedzałem na podjazdach on mnie z górki. Na 3 okrążeniu wymieniliśmy się informacjami z której kategorii jesteśmy -okazało się, że z tej samej. W związku z tym, że meta była po zjeździe ścieżką z górki (gdzie dość trudno jest wyprzedzać) zmotywowało mnie to do ostrzejszego podjazdu w ostatniej rundzie aby uniknąć dylematu moralnego: przepuścić go na ostatnim zjeździe i być jedno miejsce do tyłu czy nie przepuścić i czuć się niekomfortowo . Udało mi się utrzymać pozycję a jak się później okazało walczyliśmy o 1 miejsce, gdyż pozostali zawodnicy przede mną byli z innej kategorii.

W kategorii rodzinnej również byliśmy pierwsi.

IMG_6194Nagroda dla wytrwałych IMG_6142Brawa dla pierwszej zawodniczki