Puchar szlaku solnego Rabka Zdrój

Na zawody pojechaliśmy dzień wcześniej urywając się z Finału Family Cup. Przed zawodami Milena objechała trasę. W dzień wyścigu pogoda była kiepska. Padało w nocy i rano. Trasa śliska z ostrymi podjazdami i śliskimi single trackami. Po zapisach w godzinach rannych czekaliśmy na start gdzieś do godz.14.00. Na starcie okazało się, że organizator bez naszej wiedzy nie dopuścił Mileny do wyścigów w kat. Żak. Po wyścigach okazało się, że w kat. Żak chłopcy nie było tego problemu. Niestety przykro nam.

Po wyścigu Milenka wyglądała by pewnie tak jak kolega z klubu.